To było
FOTOBLOG - BRENNA ....KLIK
ZIMOWISKO W GÓRACH - BRENNA 2013
Andrzejki z Dziuplą! Wszyscy chętnie wyciągali ręce po wróżby, zaciekawieni co przyniesie im przyszłość. Można też było dowiedzieć się o swoich snach, rozegrać pojedynek o duszę w Crokinole, czy zasiąść u boku Czarnowidza by posłuchać jego czarnych myśli. Kto chciał, tańczył z Choco-Afro, lub poddawał się magicznym obrazkom Ognistego Tańca Kayobi…Szybki kurs latania na miotle, też był! To wszystko i jeszcze więcej, zdarzyło się w naszym ulubionym miejscu Klubokawiarni Podróżnik, którego właściciele zawsze serwują wspaniałe domowe wypieki i przyjazną atmosferę. Długo by opowiadać, ale słowa nie oddadzą klimatu jaki panował w owym miejscu i czasie. Było rodzinnie, wesoło i magicznie. A wszystko za sprawą: Ani (Choco-Afro), Edyty (Jasnowidzącej Sny i Ognistej Kayobi), Andrzeja (Crok Kinole), Jarka (Czarnowidza), Doroty (Wiedźmy z Kurzą Nóżką), Sławy (z Teatru Małe MI), Ani (Paparazzi), oraz osób, które przyłączyły się spontanicznie do występów : Pana Michała (zionącego ogniem), Radomira (grającego celtyckie utwory na skrzypcach), oraz uczestników imprezy, którzy przyszli żeby z nami spędzić czas. Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie. Lejąca Woskiem
OZY I KOLONIE LETNIE 2012 - ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA DZIUPLOWYCH WYDARZEŃ Z WAKACJI W FORMIE FOTO-RAPORTÓW :
FOTORAPORTY - LEGENDARNI ZWIADOWCY I KORPUS PEACE...KLIK
FOTORAPORTY - ZWIADOWCY I GRUPA LARP ...KLIK
FOTOBLOG HOBBITOWE WIEŚCI ....klik
FOTORAPORTY Z OBOZU COMBAT ...KLIK
Zapraszamy do naszej galerii na PICASAWEB - tam fotorelacja z niektórych naszych wypraw zorganizowanych dla szkół w maju i czerwcu 2012 .....KLIK
- 28 kwietnia, w niezwykłym miejscu nad Wisłą zwanym Wodnik Szuwarek, w otoczeniu budzącej się do życia przyrody, w pierwszych promieniach gorącego słońca, wiele rodzin i przyjaciół zagościło, aby wspólnie spędzić czas, inaczej niż to zwykle bywa.
Organizatorami imprezy byli:
Dziupla Tropicieli Przygód – organizator imprez dla dzieci i młodzieży, na pikniku w składzie: Iza, Ania, Jarek, Ania, Paweł i Michał www.dziuplatropicieli.pl
Wodnik Szuwarek – bar- ogródek nad Wisłą – klimatyczne miejsce spotkań białołęckich rodzin. www.wodnik-szuwarek.pl
Na wieść o akcji: Bierzemy dzieciaki za fraki! Przyłączyli się do nas wspierając swoimi działaniami i pomysłami:
LocWorks+Luzodajnia - jako mocna ekipa pojawili się z grami bez prądu tj. Crocinole, Rallyman, Toc Toc Wodman...i wiele innych www.locworks.pl , www.luzodajnia.pl
Emu – Agencja Sportu i Rekreacji - zapewniła profesjonalną obsługę techniczną imprezy www.emuimprezy.pl
Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści – dostarczyło drewniane klocki, z których dzieci budują opowieści www.storytellermuseum.org
Drzewo Sekretów – to artystyczny świat który odkrywa sekrety jak stworzyć wspaniałe i oryginalne przedmioty http://jednoskrzydła.blogspot.com
Sekcja Łucznictwa Tradycyjnego – pod szyldem Dziupli Tropicieli Przygód prowadzi zajęcia z łucznictwa tradycyjnego w miesiącach ciepłych, szczególnie podczas letnich obozów Zwiadowców www.dziuplatropicieli.pl
Wszystkim gorąco dziękujemy!
FOTOBLOG - Obóz zimowy Zwiadowców..KLIK
Murzasichle 2012


Zimowe warsztaty w Domu Mokoszy. 3 dni przed Wigilią...To czas opowieści i zabawy z gliną. To czas wypełniony zapachem pierników i pełnymi zachwytów reakcji, iż można samodzielnie ulepić takie cudeńka. Mokosza ujawniła przed nami sekrety, więc nie jest to już takie trudne... Chcemy jeszcze i jeszcze...
Dziupla zabiera młodzież w świat Polskiego Radia. Tutaj „od kuchni" poznajemy pracę redaktorów, realizatorów, pracowników obsługi technicznej. Historia radia okazuje się niezwykle ciekawa, tym bardziej że odkrywamy ją ze starych fotografii i ze wspomnień Pani przewodnik, ktora z radiem związana jest od 30 lat. Podglądamy również programy "na żywo" niesmiło wkraczając do studia nagraniowego. A na deser, sami bierzemy udział w nagraniu, Śmiechom nie ma końca, nikt nie przyznaje się do własnych wypowiedzi i odgłosów.
7 grudnia w SP nr 301 Dziupla Tropicieli Przygód zabrała dzieciaki w niezwykłą podróż zatytułowaną „Opowieści jedną kreską”. Andrzej Graniak, człowiek o niezgłębionych talentach, zaprezentował swoje prace plastyczne, których tematem było satyryczne spojrzenie na rzeczywistość i poszukiwanie zabawnych skojarzeń w otaczającym nas świecie. Okazuje się, że na naszym stole wielkanocnym właściwie nie ma rdzennie polskich potraw, a Mikołaj może nie dojechać z prezentami, jeśli nie umknie w porę sforze wilków. Pinokio, samotny w ciemny lesie, gotów jest odrąbać sobie nos, by się ogrzać, a gdy śpimy krasnoludki urządzają sobie w naszych domach pranie… Uczestnicy byli zachwyceni, chętnie rozmawiali o swoich odczuciach i dzielili się spostrzeżeniami . Największe wrażenie zrobiło na nich poznawanie procesu powstawania rysunkowych postaci – kreska po kresce. Spotkanie zakończyło się gromkimi brawami i podziękowaniami, a w niejednej głowie narodziły się już pomysły na stworzenie własnych rysunków. Andrzej uświadomił nam, że pasja i praca mogą stać się doskonałym sposobem na życie. Dziękujemy! Tropiciel – Ania Adamik
Piknik rodzinny na Białołęce to okazja, aby przyłaczyć się do akcji skierowanej do całych rodzin, aby pokazać co ciekawego dzieje sie w miejscu, w którym mieszkamy. Zachęcić do aktywnego spędzania czasu wolnego w gronie rodzinnym lub ludzi którzy podzielaja nasze zainteresowania. Nasze propozycje cieszyły się ogromnym powodzeniem...
No i wystartowaliśmy. Sekcja Łucznictwa Tradycyjnego przyciąga miłośników opowieści o Robin Hoodzie, Zwiadowcach, Thorgalu...W małych grupach, pod czujnym okiem mistrza, nasi pełni zapału uczniowie ćwiczą się w naciąganiu łuku, trafianiu do celu, przyjmowaniu odpowiedniej postawy. Dowiadują się ciekwych rzeczy związanych z historycznymi wydarzeniami z łukiem w roli głównej...Zadają mnóstwo pytań...
Brok 2011. Impreza integracyjna, podczas której mocna ekipa Żwirków walczyła z równie odważnymi Muchomorkami o nagrody. Razem z Dziuplą przenieśliśmy się do lasu pełnego grzybów i niespodzianek. Nie straszne nam były chochliki, które co i rusz płatały figle naszym zmysłom...Zabawa byla przednia...
Piknik rodzinny dla naszych Zwiadowców i ich rodzin. Było bombowo (na zaminowwanym polu). Mała rywalizacja drużynowa, chwila na rytmy Chocolate i znów
jesteśmy na wakacjach.
Na letnich obozach Zwiadowców, adepci przeżyli prawdziwe przygody. Tam zdobywali umiejętności w walce wręcz, na kije, strzelaniu z łuku. Starali się wypełnić misję i odzyskać insygnia władzy. W ciemnościach, bezszelestni, przedzierali się przez drogi pełne niespodzianek...Królowa, Mistrzowie, Mag....pomagali i wspierali ...Do dzisiaj wszyscy wspominany tamte chwile...


